Wymykając się regułom...

Selfpublishing na rodzimym rynku wydawniczym to wciąż nie tyle świeże zagadnienie, co kontrowersyjne. Niesłusznie wszystkim twórcom przykłada się łatkę grafomanów. Zaprzeczeniem miernej lektury jest twórczość Leszka Bigosa, który jest totalnym festiwalowo-kiermaszowym wędrownikiem. Zawitał też do Szczecina.

Autora można było spotkać podczas „Pikniku nad Odrą” gdzie wraz z „rodzimym” selfpublisherem Pawłem Jakubowskim przekonywał, że samowydawanie może mieć także profesjonalne oblicze. Przed „Kastratorem” mnie przestrzegano.

Jeżeli uważacie, że proza Przemka Kowalewskiego jest brutalna, to po lekturze thrillera Leszka Bigosa, „Kozioł” czy „Sierociniec” będzie się wam wydawał spacerkiem po parku, w piękny, sierpniowy wieczór. Osobom wrażliwym – nie polecam.
To co od początku wymyka się spod sztampy, to główni bohaterowie: narrator, który tym razem nie jest związany z policją i ogólnie pojętym organem śledczo – ściągającym. To zwykły człowiek, który obarczony pewną traumą z dzieciństwa (tu pojawia się jednak wyświechtana klisza) bierze sprawy we własne ręce. Daje nauczki. Chce sobie i społeczeństwu coś udowodnić. A nam czytelnikom wwierca w głowę niezwykle trudne gwoździe seksualnego wykorzystywania nieletnich...
Leszek Bigos wręcz z reportażową dokładnością przedstawia dojmujące sceny, na tyle sugestywnie, że w niepowołanych rękach książka mogłaby stanowić jakąś formę instruktarzu dla pedofila. Do tej pory nie wiem, czy stanowi to walor czy wadę książki, ale to dobrze, jeśli po odłożeniu książki jeszcze długo zastanawiamy się nad jej poprawnością, nie dochodząc do żadnego, konkretnego wniosku. Z kolei zbytnie spłycenie „filozofii” i dylematów moralnych głównego antagonisty mogłoby zostać podrasowane. Dla równowagi autor przeciwstawia punkt widzenia głównego bohatera. Robi to zarówno z humorem dialogowym, jak i „rewanżami za zło”, gdzie podobnie jak w serialowym Dexterze, kibicujemy opowiadaczowi i mścimy się razem z nim.
Wielkim walorem książki Leszka Bigosa jest to, że autor pozostawia nas w wielu momentach z niedopowiedzeniami. Daje nam przestrzeń do własnej percepcji. To my musimy ocenić, czy zachowanie dorosłych względem dzieci mieści się jeszcze w naszych kanonach moralnych. Wielkie ukłony, za takie poprowadzenie fabuły (a także domknięcie historii), które się nie zdarza.
Autorowi jednak życzę, by „zdarzyły” mu się podobne książki. Wymykające się regułom.

Szczegóły

  • Autor: Leszek Bigos
  • Tytuł: Kastrator
  • Wydawnictwo: Selfpublishing /Platinum Story
  • Data wydania: 2021
  • Liczba stron: 324
  • ISBN: 978-83-67143-00-4

Słowa kluczowe

Kontakt

Monika Wilczyńska – współpraca z wydawnictwami, patronaty medialne, współpraca z recenzentami.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Informacje na temat wydarzeń literackich w naszym mieście można przesyłać na adres:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.