Na Jesień i Zimę  - Szwagier!

Jesień nie zawsze nas rozpieszcza słońcem i kolorami. A plucha i wiatr za oknem nie nastrajają pozytywnie. Bonusem od jesieni są za to długie wieczory, a to daje świetną okazję do tego, by zaaplikować sobie jakąś lekturę, która przegoni ponure myśli. Idealnie na ten czas sprawdzi się seria o perypetiach Szwagra i Miśka Marka Stelara. Właśnie ukazał się czwarty tom (niektórzy mają trochę zaległości – ale to pozytywna wiadomość!).
Dlaczego warto poznać Szwagra? Odpowiedź jest prosta: by podarować sobie chwile szczerego śmiechu i relaksu. Czytaliście „Sedno”? To jest soft wersja tej historii 😊

Gdzie tu podobieństwa? Proszę bardzo: akcja tej książki również dzieje się w pociągu, a bohaterom przytrafia się naprawdę sporo dziwnych sytuacji… I to by było chyba na tyle 😊

Kim jest zatem tytułowy Szwagier? Ach, długo by opowiadać. To brat Bożeny, czyli żony Michała, jednego z głównych bohaterów. Michał zwany Miśkiem ma z nim sporo utrapienia, bo Szwagier, ten poczciwy safanduła ma niezwykłą wręcz zdolność pakowania się w tarapaty. One wręcz go prześladują! Do dziś wierni fani zastanawiają się pewnie jak udało mu się zdobyć wybrankę serca i założyć rodzinę. Ale umówmy się, Stelar to dobry człowiek. Czego nie robi się dla ulubieńców swoich czytelników!

W tym tomie obdarzył Szwagra i jego żonę dwójką bliźniąt. Gucio i Maja (skojarzenie z serialem dla dzieci mile widziane) to przeuroczy duet rezolutnych 4-latków, które udowodnią nam, że kłopoty to również ich specjalność!

W co tym razem wpakuje się Szwagier? Otóż wpada na świetny pomysł spędzenia świąt w Budapeszcie! Jego żona ze swym ojcem, Przemysławem Kowalewskim (tu skojarzenia również mile widziane) oraz Bożeną, żoną Miśka (nadążacie?) tydzień wcześniej polecą do Japonii, ale potem wszyscy spotkają się na miejscu. Zatem pociągiem „Polar Expressz” Berlin - Budapeszt wybiorą się w kilkunastogodzinną podróż Szwagier z dziećmi i Misiek z synem Jackiem. Teść Szwagra dbając o bezpieczeństwo rodziny (nie tylko małoletnich wnuków) przydziela im jeszcze supernianię, która pomimo zapewnień o wysokich kwalifikacjach już od początku budzi pewne podejrzenia, nie tylko u czytelników. A kiedy już wsiądą do wagonu numer 13 (ach, cudowny opis tego co chciał zabrać Szwagier w podróż!) możecie być pewni, że to nie wróży nic dobrego…

„Rodzina to rodzina. Nie wybiera się jej, ale się o nią dba. (…) A o niektórych dba bardziej, choć czasem jest to trudne, a wręcz awykonalne” – tłumaczył Misiek swemu synowi. I zadbać musi w trakcie podróży. I to bardzo. Zwłaszcza, ze w międzyczasie okazuje się, że pociągiem jadą podejrzani osobnicy, którzy mają związek z napadem na wystawę jubilerską w Berlinie… No a niania, która miała czuwać nad bezpieczeństwem dzieci nagle znika… Zatem na głowie Miśka nie tylko jego nieprzedwidywalny Szwagier, ojciec dzieciom ale również podejrzana szajka… A kto wie, czy skradziony brylant nie znajduje się odrobinę za blisko ich wesołej gromadki?

Misiek i Szwagier to świetnie skrojone jak na komedię pomyłek postacie. Prezentują dwa odrębne i niemożliwe do pogodzenia systemy logiczne (jak mawia Michał Wilkoński) a ich wspólne chwile, które przyprawiają za każdym razem Miśka o kolejny siwy włos, nas czytelników bawią do łez! No i nie zapominajmy, że Szwagier ma świetnych następców! Jeśli potrzebujecie lektury na długie jesienne wieczory lub prezentu świątecznego dla bliskich – szukajcie w księgarniach całej serii o Szwagrze!

Podsumowując: W czwartym tomie czeka na was mnóstwo zabawnych dialogów i ciętego humoru, wszystko podlane gangsterskim sosem i doprawione szczyptą (a może i garścią) uczuć ojcowskich, nie tylko w wydaniu Szwagra. W końcu to (prawie) męska wyprawa – dwóch ojców i ich dzieci. W tej części Szwagier objawia nam się nie tylko jako czuły ojciec, który czasem za często zasypia wcześniej od dzieci, ale i poeta!

 

Choć Marek Stelar wciąż oficjalnie twierdzi, że tom czwarty to już ostatnie spotkanie ze Szwagrem i Miśkiem, głęboko wierzę, że w tym wypadku się myli… Pożyjemy, zobaczymy Panie Stelar 😊 My, wierni fani Miśka i Szwagra tak łatwo się nie poddamy!

P.S. Dodam jeszcze, że to już 30 powieść w dorobku Marka Stelara, czego mu po raz kolejny serdecznie gratuluję!

Więcej o poprzednim tomie tutaj:

https://szczecinczyta.pl/recenzje/afera-w-uzdrowisku.html

 

Szczegóły

  • Autor: Marek Stelar
  • Tytuł: Klejnoty Szwagra / tom 4
  • Wydawnictwo: Filia
  • Data wydania: 2025
  • Liczba stron: 335
  • ISBN: 9788384027301

Słowa kluczowe

Kontakt

Monika Wilczyńska – współpraca z wydawnictwami, patronaty medialne, współpraca z recenzentami.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Informacje na temat wydarzeń literackich w naszym mieście można przesyłać na adres:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.