Milczenie jest złotem. Czy na pewno zawsze?

W świat Redferna wsiąkłam po lekturze pierwszego tomu i mimo, że jestem fanką serii trzytomowych, to z nieukrywaną przyjemnością zasiadłam do siódmej części przygód inspektora policji z Woking.Podczas lektury czułam się tak, jakbym wróciła do dobrych znajomych, których nie widziałam od jakiegoś czasu: dobrze, swojsko i jak w domu.

Ostatnia część z serii skupia się wokół siostry Redferna, zaginionej przed ponad dwudziestoma laty, Dominique. Inspektor wpada na jej ślad, i podążając za nim trafia do Szkocji, a nawet do Polski. Z czasem okazuje się, że nie tylko on szuka zaginionej – czynią to także ludzie, którzy są zamieszani w ciemne interesy oraz handel dziećmi. Kto znajdzie Dominique pierwszy i czy kobieta w ogóle się znajdzie? Jaki będzie finał historii o Redfernie? Przekonacie się sami, sięgając po „Zbrodnię milczenia”.

To, co za każdym razem przyciąga mnie w książkach Anny Rozenberg, to niezwykła dbałość o język, a także niewyświechtane oraz trafne metafory, które są bardzo przyjemnym, literackim kąskiem dla czytelnika. Bardzo doceniam też zgrabną, rozbudowaną zagadkę kryminalną. Autorka zwodzi czytelnika, a on idzie za Nią, zaślepiony chęcią poznania tego wszystkiego, co dzieje się na kolejnych stronach powieści. Uwielbiam to uczucie, gdy wczuwam się tak mocno w historię, a nie daje mi go każda książka. Sztuką jest tak napisać powieść, żeby czytelnik wyszukiwał pretekstów do tego, byleby tylko nie odrywać się od czytania. Anna Rozenberg na polskiej scenie pisarskiej jest niczym połączenie Harry'ego Pottera i Hermiony Granger: potrafi czarować piórem na najwyższym poziomie! Ma nie tylko talent i dryg do tego, ale też wiedzę merytoryczną, która moim zdaniem wiele daje. Całość, wraz z unikalną atmosferą Redfernowego świata, stanowi coś unikatowego. Takich Pisarzy Nam trzeba na naszym rynku. Klasa światowa.

Redferna uwielbiam. Chciałabym, żeby ułożył sobie życie, kibicuję mu od początku serii, a to chyba najważniejsze przy bohaterze powieści, ale… to Dziadek Siwiaszczyk skradł moje serce. Fantastyczna postać... Jest takim Dziadkiem, o jakim marzyłoby chyba każde dziecko. Dobry, skłonny do poświęceń, odważny i bystry. Do tego z poczuciem humoru. Tak wiele przeżył, a mimo to ciągle jest w nim optymizm i radość z drobnostek dnia codziennego. Co do Dominique, to jej historia jest niezwykle przejmująca – tyle tylko napiszę, by za wiele nie zdradzać.

„Zbrodnia milczenia” to znakomity kryminał, który nie skupia się wyłącznie na zagadce kryminalnej. Mamy tu tło społeczne, i pokazane na przykład uprzedzenia ludzi do tego, co inne. A część tytułu – czyli milczenie – wybrzmiewa mocno. Szczególnie, gdy jest się już po lekturze i wie się, skąd ten tytuł i czego owo milczenie dotyczyło.

Annie Rozenberg gratuluję serdecznie powieści. To był cudownie spędzony czas z książką Jej autorstwa, i nie tylko tą konkretną, ale też pozostałymi z serii. Niewątpliwie Autorka trzyma mistrzowski poziom! Czekam z niecierpliwością na kolejne opowieści, które nam zaserwuje.

Szczegóły

  • Autor: Anna Rozenberg
  • Tytuł: Zbrodnia milczenia | Cykl: David Redfern (tom 7)
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Niebieskie
  • Data wydania: 2025
  • Liczba stron: 264
  • ISBN: 9788397136779

Słowa kluczowe

Kontakt

Monika Wilczyńska – współpraca z wydawnictwami, patronaty medialne, współpraca z recenzentami.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Informacje na temat wydarzeń literackich w naszym mieście można przesyłać na adres:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.