Na początku października Michał Rembas, szczeciński dziennikarz, podróżnik, historyk i przewodnik, oddał do rąk czytelników swoją najnowszą publikację. Tym razem autor, zaprasza nas na spacer po Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Miejscu, z ponad 100–letnią historią.
Cmentarz nazywany przez niektórych Ogrodem Umarłych, powstał na początku XX wieku. Wykonawcą projektu tej imponującej i drobiazgowo zaplanowanej nekropolii był ówczesny znakomity architekt, miejski radca budowlany Wilhelm Meyer – Schwartau. Pierwsze pochówki odbyły się zaledwie rok po rozpoczęciu prac, czyli w 1901 roku. Kilkaset gatunków drzew i krzewów, własna sieć wodociągową, 4 -hektarowe ogrody ze szklarniami i własne szkółki drzew. Wszystko przemyślane i dopracowane w każdym calu. Tak było przed wojną...
Wstęp książki zawiera krótki opis początków cmentarza i trudne wojenne lata. Do dnia dzisiejszego zachowało się tutaj kilkaset nagrobków sprzed 1945 roku. Prezentują różne gusty i style. Wiele z nich to przykłady „dobrego rzemiosła, a czasem nawet sztuki” - pisze Michał Rembas, który od wielu lat fascynuje się starymi nagrobkami. Nie bez powodu nazywa cmentarze „muzeum pod gołym niebem”. Uważny obserwator dostrzeże na nich motywy roślinne, nawiązania do antyku i gotyku, fascynację modernizmem. Stare nagrobki, pomniki, krypty – wszystkie kryją w sobie symbole nie zawsze czytelne dla współczesnego odbiorcy. To właśnie ich pięknu i przesłaniu poświęcona jest ta książka. Jak zapewnia autor, kolejny tom już w przygotowaniu, bo szczecińska, historyczna nekropolia kryje w sobie jeszcze wiele niezwykłych detali.
Michał Rembas przygotowując tę publikację spędził wiele godzin na Cmentarzu Centralnym. Potrafił wracać w jedno miejsce kilkakrotnie, by zrobić dobre zdjęcie. Liczyła się pora dnia, dobre światło. Ciekawe fotografie z krótkimi opisami podzielił na działy: ECHA WOJEN /pomniki i nagrobki upamiętniające żołnierzy i nie tylko, poległych w czasie działań wojennych/, ANTYCZNE INSPIRACJE /symboliczne detale, często wiele mówiące o zawodzie lub zainteresowaniach zmarłego/, ANIOŁY / gotyckie, ludowe, muskularne w typie młodego mężczyzny i delikatne o kobiecych kształtach /, POSTACIE I OBLICZA /tutaj słynny nagrobek małżeństwa Hakenów zaprojektowany przez Ludwiga Manzla/, SYMBOLE I ZNACZENIA / ciekawostką jest rzeźba – miniaturka na grobie rodzinnym w kształcie Pomnika Czynu Polaków!/.
W książce - albumie pierwsze miejsce odgrywają zdjęcia. Opisy są dodatkiem. Czasem krótką historią, wyjaśnieniem znaczenia symbolu. Nie na wszystkie pytania autor potrafi odpowiedzieć. Niekiedy pozostają tylko domysły, dlaczego przy ozdabianiu jakiegoś nagrobka użyto takich, a nie innych symboli.
Już kolejny raz, Michał Rembas zachęca nas by się zatrzymać i przyjrzeć detalom.. Wcześniej na szczecińskich fasadach, teraz na pomnikach i grobach sprzed lat.. W trakcie rodzinnych spacerów po Cmentarzu Centralnym, spróbujmy dostrzec klimat, piękno, zwrócić uwagę na te drobne szczegóły i symbole… Kolumnady, stelle z kwiatowymi girlandami, grobowce z bloków kamiennych – warto ich odszukać podążając tropem, który podpowiada autor. Tysiące szczegółów, tysiące ludzkich historii.... Pamiętajmy, że to największy cmentarz w Polsce, trzeci co do wielkości w Europie i jeden z największych na świecie.
Przed nami Święto Zmarłych, będzie okazja do spacerów. Życzę ciekawych odkryć, nie tylko na szczecińskiej nekropolii.
